Stare, dobre gry i zabawa na świeżym powietrzu

Dodane: 28-09-2016 04:44
Stare, dobre gry i zabawa na świeżym powietrzu Kiedyś młodziaki lubiły spędzać czas na świeżym powietrzu bez dodatkowej zachęty. Warto sprawdzić gry edukacyjne chodnikowe i odciągnąć dziecko z przed komputera. Wpis o ruchu na świeżym powietrzu.

Podwórkowe tajemnice i zakamarki

Jeżeli Twoje dziecko nieustannie się nudzi, to niech wyjdzie z domu. Taką prostą receptę można dać chyba każdemu tacie i każdej mamie. Wiedząc, że to na świeżym powietrzu dzieci najefektywniej wykorzystują swoją energię, na pewno nie zmarnujemy potencjału naszych pociech i sprawimy, że w końcu przestaną one uskarżać się na to, że nie ma co robić, albo że brakuje gdzieś Internetu.

Życie dzieci spędzane przed komputerami jest niewiarygodnie szkodliwe, toteż warto je ograniczyć do rozsądnych przedziałów czasowych. W zamian zaoferujmy dziecku naukę zabaw, w które my sami kiedyś się bawiliśmy. Wróćmy do czasów swojego dzieciństwa i poczujmy się jak dawniej: lekko, beztrosko i radośnie. Ten nastrój na pewno udzieli się naszej latorośli.


Czas na zabawę podwórkową

Jeżeli mamy dziecko, które jeszcze chodzi do szkoły podstawowej, to naszym obowiązkiem jest wykształcenie u niego pozytywnych nawyków. Okazuje się, że takich cech jak koleżeństwo, uczciwość czy nawet zamiłowanie do sportu i aktywnego spędzania czasu można nauczyć się poprzez zabawę. Jeżeli więc sami mamy w głowie chodnikowe konkursy urządzane wraz z przyjaciółmi sprzed laty, to zachęćmy swoją pociechę do tego, by się z nimi zapoznała.

Na pewno już kilka lekcji wystarczy do tego, by w swojej latorośli zaszczepić bakcyla. My sami bawiąc się z dzieckiem poczujemy się o wiele lat młodsi, wróci do nas energia i zapał i w końcu poczujemy się rodzicami spełnionymi ? tylko spróbujmy ? to prostsze niż myślimy!


Ciesz się świeżym powietrzem i świeżymi pomysłami!

Bycie rodzicem to niełatwa sprawa i wie to każdy, kto nazywa się mamą lub tatą. Jeżeli i my sami nosimy któryś z tych tytułów, to wiedzmy, że kryje się za nim odpowiedzialność między innymi za to, by nasze dzieci nauczyły się aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu. Nie trzeba sześciolatka zabierać od razu w góry, by nauczyć go, co to ruch.

Już same zabawy przed domem lub blokiem mogą pokazać naszej pociesze, że o wiele lepiej jest grać i bawić się z przyjaciółmi w słońcu majowego dnia niż siedzieć przed komputerem i grać w gry. Jeżeli to my nie zaszczepimy w naszej latorośli tego bakcyla do wychodzenia z domu, to istnieje niezwykle wysokie prawdopodobieństwo, że nikt inny tego za nas nie zrobi.